Sonntag, 20. November 2011

.. kto zna, kto wie?? czesc 2

nie wytrzymalam i zapytalam sasiadke a pozniej sprawdzilam w internecie. Oto rozwiazanie mojej zagadki - sa to nasiona dzikiego clematisu (powojnik) - Antragene

Nigdy bym sie nie domyslila, bo ten clematis, ktory u mnie na balkonie rosnie ma inne nasiona, ale ten nie jest dziki. Bede sie musiala latem tam wybrac i zobaczec jak kwitnie.


Pozdrowienia

Ela

..kto wie, kto zna??








... te rosline. W polowie pazdziernika bylismy na spacerze nad Elba. Tam znalazlam te kwiaty. Roslina wygladala jak bluszcz. Urwalam pare kwiatow bo myslam, ze bedzie z nich ladny wianek. W domu okazalo sie, ze troche za malo przynioslam. Podobaly mi sie te kwiaty, bo wygladaly jak gwiazdki, wstawilam do wazonow. Rano gwiazdek juz nie bylo tylko jeden wielki puch.
Czy ktos moze wie co to za roslina jest?


Serdecznie pozdrawiam i zycze milej niedzieli

Ela

Samstag, 19. November 2011

...katastrofy














Ptaszka kupilam na pchlim targu za jedyne 50 centow z mysla o balkonie. Jak go przynioslam do domu to stwierdzilam, ze szkoda go na balkon i zostal w domu.



.. obiecalam, ze bede pisac regularnie. Niestety nie udalo mi sie. na poczatku pazdziernika moj komputer pozegnal sie ze mna. Juz myslalam, ze to koniec. Na szczescie byl to tylko wirus, ale wystarczylo. Prawie trzy tygodnie potrzbowalam, zeby go uruchomic, a tylko dlatego, ze ktos chcial sie dobrac do konta bankowego (jak bysmy tam mieli miliony??) Od tego czasu nie mam online banking - jest to co prawda troche uciazliwe, jak ktos sie do takiej wygody przyzwyczail ale po tym jak mi w banku potwierdzili, ze 6 razy ktos probowal nasze dane z konta odczytac, zdecydowalismy sie na to, ze nie bedziemy mieli konta online. Podobno gotowki nie mozna pobrac, ale mozna w ten sposob przelewy wykonywac. Najgorsze w tym wszystkim bylo, ze 1 pezdziernika wgralam moje nowe zdjecia, te z urlopu i te ktore mialy byc do bloga. Myslalam sobie, 3 pazdziernika jest wolne, to mozesz je sobie posortowac i... wszystko na nic. Nie mam zadnych zdjec. Niestety tak to juz jest, ze jak sie ma problemy to czlowiek jest ostrozniejszy. Moj stary komputer ciagle wysiadal i wtedy sobie wszystko kopiowalam. No ale jak sie ma nowy i nic sie nie dzieje to po co?? Teraz juz wiem, ze trzeba przynajmiej raz w miesiacu skopiowac wszystko no i odrazu kupilam sobie przenosny twardy dysk - do zdjec i dokumentow. Na koniec pazdziernika bylimy w Polsce na urlopie. Pogode mielismy przepiekna, juz dawno tak nie bylo, zeby 1 listopada na cmentarzu ludzie bez kortek chodzili. Przewaznie ubieralo sie juz futra. Zmiana temperatur odbila sie oczywiscie na zdrowiu. Najpierw moj maz sie rozchorowal i jak to zwykle bywa ja sie od niego zarazilam.



No to narazie na tyle, serdecznie pozdrawiam

Ela