... Niech Wam Mili bedzie wiosennie, slonecznie, witecznie! Niech ciesza Wasze oczy kolorowe pisanki i wielkanocne baranki. Niech sie w Smingus Dyngus woda na Was leje a wielkanocny Zajac przyniesie radosc i nadzieje....zyczy Ela
...ich liebe Shabby Chic und alles was alt/antik und weiß ist...
.. oczywiscie nie moze zabraknac troche kolorow na Swieta. Uwielbiam drewniane jajka. Teraz jest je coraz trudniej kupic i jak juz, to kosztuja... Moje maja juz 20 lat i ciagle mnie ciesza. Lubie wszystkie: polskie pisanki, te pastelowe i te mini. Piekna robota i do tego reczna. W cale sie nie dziwie, ze sa teraz w cenie, naturalny produkt i rekodzielo kosztuje, ale i sluzy lata. Te w paseczki zrobila moja sasiadka, sa to plastikowe jajka oklejone papierem. Jak je dostalam to sobie pomyslalam - co mam z nimi zrobic - nigdzie nie pasuja i te kolory, paski itp. Teraz musze powiedziec, ze swoj urok tez maja, tylko nie mozna ich mieszac z innymi.
.... po raz pierwszy mialam problem z dekorowaniem. Przynioslam wszystko z piwnicy, rozlozylam na podlodze i .... i nic .. pustka w glowie, nie mialam zadnego pomyslu i planu. Siedzialam nat tym i nic mi nie przychodzilo do glowy. W koncu zostawilam to wszystko i na drugi dzien zaczelam od nowa .. no i po malu poszlo. Na pierwszy rzut - moje oslonki na jajka. widzialem juz takie w internecie i oczywiscie musialam je zrobic. Do tego szkalna kura i cukierki. Jajka ulozylam na talezu ale w ostatnia niedziele na pchlim targu udalo mi sie kupic srebra tace...
... jak czytam inne blogi , to zazdroszcze tych slonecznych postow i zdjec, bo wiosna w Hamburgu kaze na siebie czekac. Co prawda jest tez slonce, ale temepertury raczej jeszcze "zimowa". Po mimo to natura robi swoje. Te kwitnace drzewa rosna w naszym centrum handlowym. Zdjecia zrobilam w sobote .
w niedziele mielismy piekna pogode, nareszcie moge tez napisac - 20 stopni i slonce - niestety od wczoraj znowu jest zimno, tylko 11 stopni. W sobote zrobilam nowy wianek - nazwalam go "wiosenny" Chcialam najpierw z jajkami zrobic, ale doszlam do wniosku, ze bedzie tylko na swieta wilkanocne, a ten moze do maja wisiec - no i z jajkami byl mi za kolorowy. Nie wiem czemu na zdjeciu irysy sa niebieskie bo w rzeczywistosci sa fioletowe, wstazka tez. No ale za to nic nie moge - zrobilam chyba z 20 zdjec i za kazdym razem wychodzil kolor niebieski..
na ostatnim targu kupilam lyzke. Byla brudna, czarna a pomimo to spodobala mi sie. Widzialam kiedys w necie dekoracje ze sztuccami i pomyslalam - ta jest dobra no i tylko 1 Eur, moze byc - biore ja.. Po oczyszczeniu okazalo sie, ze jest srebrna i wygrawerowana. Z przodu imie Erika a z tylu M. Teegen i data 05.10.30. Czyscilam ja i sie zastanawialam kim byla ta osoba, byl to rok 1930 czy 1830, nalezala do kompletu czy nie, uzywano jej codziennie itd. ??? Tyle pytan i zadnej odpowiedzi....

.. w koncu jest, przyszla.. jeszcze nie jest cieplo...najwazniejsze, ze slonce swieci, dni sa dluzsze i swiat wokolo sie zminia. Pokazuje obiecane szydelkowe motylki i kwiatki .. szydelkuje dalej. W piwnicy znalazlam troche siatki i zrobilam klosz na prymulke. Musze jeszcze nad uchwytem popracowac, cos pasujacego znalesc.

