w poprzednim poscie pisalam, ze bylam "kreatywna". Moj wianek na drzwi bardzo mi sie podoba i moi sasiedzi juz sie pytali gdzie go kupilam, ile zaplacilam itp. a ja odpowiadam - szyszki,mech z lasu i 30 min, pracy...
w listopadzie bylismy w Polsce. Pojechalismy po 20 latach autobusem i musze powiedziec, ze bylam zaskoczona komfortem jazdy. Moj M mial zapalenie miesni i sciegna w prawej rece, a ja - no coz, zawsze mowie ze ja mam "samochod z kierowca" - niestety nie mam prawa jazdy. W takich momentach by sie przydalo, ale mnie nawet nie ciagnie do tego. Szczerze mowiac, nie lubie za bardzo nawet jako pasazer samochodem jezdzic. Juz nie raz slyszalam - "zrob prawo jazdy, to zobaczysz, bedziesz zalowac, ze wczesniej nie zrobilas" Nie wiem, jakos sie nie moge do tego zmosic. Jazda autobusem i lot samolotem maja to do siebie, ze jest ograniczona ilosc bagazu. Moja mamusia byla zawidziona, ze nie bede mogla "wiecej wziasc" - Dziecko drogie, to prznajmniej sloik ogorkow kiszonych wez ze soba!. No i wzielismy, ogorki byly przepysze, dlugo nie wytrzymaly w sloiku, tym juz sie moj M zajal. Ogorki zniknely, pozostal sloik...
teraz czas na moja szopke betjejemska. Pisalam juz, ze siasiad mojej tesciowej robi rozne dziwne rzeczy z drzewa. Sowe i "chlopka" juz znacie. Do tego dolaczyla szopka, ktora stoi na stole na balkonie.....
zycze milej niedzieli i pozdrawiam
Ela
...ich liebe Shabby Chic und alles was alt/antik und weiß ist...
Sonntag, 9. Dezember 2012
Donnerstag, 6. Dezember 2012
Lampa i....
w pazdzierniku pokazywalam zdjecie domku http://argoblau.blogspot.de/2012/10/zima.html. Bardzo sie cieszylam, ze go kupilam, test na balkonie byl pozytywny. Duzo blogow ma takie albo inne domki, teraz jest u mnie swiatecznie przystrojony
Czas przedswiateczny, to czas spokojny - taki przynajmniej powinnien ten okres byc. Przygotowania do Swiat zajmuja jednym wiecej, innym mniej czasu. Mysle, ze stres przedswiateczny poteguje sie przez media. Wszedzie przepiekne wystawy, reklamy w telewizji, odliczanie dni.. U mnie tez nie jest lepiej. Koniec roku sie zbliza -w pracy nawal roboty. Nie robimy sobie prezentow swiatecznych (moj M mowi - nie jestesmy male dzieci) to przynajmniej nie musze w tym okresie po sklepach latac i czegos odpowiedniego szukac. Drobnostki ktore sobie darujemy na Swieta przygotowuje w ostatnim tygodniu. Pomimo tego wszystkiego staram sie nie wariowac. Najbardziej odpoczywam przy moich "robotkach". W ubieglym tygodniu bylismy u naszej corki i dostala punktualnie na rozpoczecie adwentu zrobione ozdoby swiateczne. Wianek zrobilam z deski do krojenia, pomalowanej na bialo. W rowek wkleilam szyszki, dekoracje w srodku mozna zminiac. Ja w tym roku tradycyjnie - bialy i czerwony kolor. Do wianka byly mi porzebne szyszki, moj M musial ze mna do lasu jechac i zbierac... zadowolony nie byl ..po lesie chodzic to co innego ale szyszki zbierac... Oczywiscie zrobilam i dla mnie jeden, ale to w nastepnym poscie ..
Serdecznie pozdrawiam i mysle, ze bylyscie grzeczne hi...hi.. - ja w moich butach mialam slodycze, a Wy??
Ela
Czas przedswiateczny, to czas spokojny - taki przynajmniej powinnien ten okres byc. Przygotowania do Swiat zajmuja jednym wiecej, innym mniej czasu. Mysle, ze stres przedswiateczny poteguje sie przez media. Wszedzie przepiekne wystawy, reklamy w telewizji, odliczanie dni.. U mnie tez nie jest lepiej. Koniec roku sie zbliza -w pracy nawal roboty. Nie robimy sobie prezentow swiatecznych (moj M mowi - nie jestesmy male dzieci) to przynajmniej nie musze w tym okresie po sklepach latac i czegos odpowiedniego szukac. Drobnostki ktore sobie darujemy na Swieta przygotowuje w ostatnim tygodniu. Pomimo tego wszystkiego staram sie nie wariowac. Najbardziej odpoczywam przy moich "robotkach". W ubieglym tygodniu bylismy u naszej corki i dostala punktualnie na rozpoczecie adwentu zrobione ozdoby swiateczne. Wianek zrobilam z deski do krojenia, pomalowanej na bialo. W rowek wkleilam szyszki, dekoracje w srodku mozna zminiac. Ja w tym roku tradycyjnie - bialy i czerwony kolor. Do wianka byly mi porzebne szyszki, moj M musial ze mna do lasu jechac i zbierac... zadowolony nie byl ..po lesie chodzic to co innego ale szyszki zbierac... Oczywiscie zrobilam i dla mnie jeden, ale to w nastepnym poscie ..
Serdecznie pozdrawiam i mysle, ze bylyscie grzeczne hi...hi.. - ja w moich butach mialam slodycze, a Wy??
Ela
Montag, 5. November 2012
Samstag, 3. November 2012
Zaslonka i...
..moje przeziebienie juz prawie zniknelo ale teraz doszedl do tego jeczmien na oku. Nie tylko ze boli jak diabli to jeszcze oko spuchniete jak sliwka. Kazdy sie patrzy i podejrzewam, ze w pierwszym momencie mysli - ta to dostala... mam nadzieje, ze do poniedzialku bedzie juz po. Pisalam, ze nie lubie bezcznnosci i ze te chorobsko mnie dobija. No i oczywiscie nie bylam bezczynna. Ogladalam wasze blogi, myslalam co mozesz u siebie zrobic... no i pare rzeczy powstalo...
ozdobna tasma stroi moje drzwi wejsciowe
smietnik w kuchni juz mnie dawno denerwowal i nie mialam na niego zadnego pomyslu. Poniewaz musimy smieci sortowac, musi byc duzy itp. Zaslonke widzialam na ktoryms szwedzkim blogu ( zakrywala piekarnik). Myslalam, ze moj M bedzie narzekal, bo trzeba teraz za kazdym razem zaslonke odsunac i zasunac, ale o dziwo -powiedzial, ze mu sie bardzo podoba i ze fajny pomysl...
chodniczek do lazienki zobaczylam u Basi (http://tupisze.blogspot.de/). Zdjecia w lazience wyszly jakies dziwne bo swiatlo inaczej pada.
to byla robotka nie planowana, zostalo mi po prostu troche wloczki i nie wiedzialam co zrobic. Poniewaz Doc powiedzial, ze ucho mam nagrzewac, wyciagnelam moj stary termofor. Guma nie jest za przyjemna dla ciala, dlatego powstala na szybko oslonka welniana, no i trzyma dluzej temperature.
Serdecznie pozdrawiam
Ela
ozdobna tasma stroi moje drzwi wejsciowe
smietnik w kuchni juz mnie dawno denerwowal i nie mialam na niego zadnego pomyslu. Poniewaz musimy smieci sortowac, musi byc duzy itp. Zaslonke widzialam na ktoryms szwedzkim blogu ( zakrywala piekarnik). Myslalam, ze moj M bedzie narzekal, bo trzeba teraz za kazdym razem zaslonke odsunac i zasunac, ale o dziwo -powiedzial, ze mu sie bardzo podoba i ze fajny pomysl...
chodniczek do lazienki zobaczylam u Basi (http://tupisze.blogspot.de/). Zdjecia w lazience wyszly jakies dziwne bo swiatlo inaczej pada.
to byla robotka nie planowana, zostalo mi po prostu troche wloczki i nie wiedzialam co zrobic. Poniewaz Doc powiedzial, ze ucho mam nagrzewac, wyciagnelam moj stary termofor. Guma nie jest za przyjemna dla ciala, dlatego powstala na szybko oslonka welniana, no i trzyma dluzej temperature.
Serdecznie pozdrawiam
Ela
Donnerstag, 1. November 2012
Sanktuarium ..
dzisiaj jest szczegolny dzien, dlatego postanowilam pokazac wam pare zdjec z Sanktuarium Matki Boskiej Lesniowskiej. Sanktuarium lezy po drodze do naszego domku letniskoweg, dlatego zajezdzamy tam za kazdym razem jak jestesmy na urlopie. Ogrod jest przepiekny, utrzymywany przez Zakon Paulinow. Niestety nie mozna robic zdjec w srodku.
W Polsce i wiekszej czesci Niemiec jest dzisiejszy dzien wolny od pracy. Wszystkich Swietych jest dniem swiatecznym. Niestety Hamburg nalezy do wiekszosci ewangelickiej co sie z tym wiaze, ze jest dniem roboczym. Niestety swieczke bede mogla na cmentarzu dopiero po pracy zapalic.
te trzy zdjecia pochodza ze strony http://www.lesniow.pl/ (klick)
Serdecznie pozdrawiam
Ela
W Polsce i wiekszej czesci Niemiec jest dzisiejszy dzien wolny od pracy. Wszystkich Swietych jest dniem swiatecznym. Niestety Hamburg nalezy do wiekszosci ewangelickiej co sie z tym wiaze, ze jest dniem roboczym. Niestety swieczke bede mogla na cmentarzu dopiero po pracy zapalic.
te trzy zdjecia pochodza ze strony http://www.lesniow.pl/ (klick)
Serdecznie pozdrawiam
Ela
Abonnieren
Posts (Atom)




















































