Samstag, 15. Dezember 2012

Nowe wianki i inne rzeczy....

wczoraj znowu robilam wianki. Palce sa poparzone od kleju ale robota skonczona. Jutro jestesmy zaproszeni do naszej sasiadki na "adwntowa kawe" wiec dostanie w prezencie wianek. Moze go powiesic albo polozyc na stole.Wianek wlozylam w forme do pieczenia i jeszcze sie zastanawiam czy jej nie pomalowac na bialo.  Do tego skonczylam obrabianie mojego koca (cale szczecie przed robieniem wianka..). Na koniec zaczelam sie bawic z lancuchem z kulek styropianowych. Na ktoryms blogu widzialem ten pomysl (byly na drucie) Ja zrobilam na nitce bo chcialam go na chinke. Kupilam dwie paczki, bo myslalam ze jedna to za malo, ale sie pomylilam - w opakowaniu jest 140 kulek i to jest bardzo duzo - wirzcie mi...





Nareszcze mam dziadka do orzechow. co prawda nie takiego prawdziwego, bo orzechow nim nie mozna lupac, sluzy tylko do ozdoby. Znacie i pamietacie jeszcze ozdoby drewniane na choinke... kiedys bylo ich bardzo duzo, ale plastikowe odzoby i chinszczyzna je wyparly z rynku. Ja oczywiscie tez poszlam wtedy za moda i wszystko co stare powyrzucalam ( jaki czlowiek byl glupi!!) Teraz mozna je kupic na jarmarkach ale o cenach nie wspomne - rekodzielo.. Ja znalazlam jeszcze dwie, ktore sie uchowaly przed wyrzuceniem..




w tym roku znowu postawilam na koor czerwony, bo to jednak najladniejszy kolor na swieta no i "nature"!. Duzo ozdob jest na bazie naturalnej albo polaczone z innymi dotatkami..










oczywiscie nie moze tez zabraknac lampek i swiatelek




zwierzatka tez znalazly miejce u nas w domu...



i na koniec pare zdjec.... i na tym juz koniec.. znowu kolor czerwony z bialym, zielen i naturalne dodatki..









 Serdecznie pozdrawiam
i zycze milego 3 adwentu
Ela


Donnerstag, 13. Dezember 2012

bombka i ..metalowa choinka

bombke dostalam od kolezanki z pracy .. w ubieglym roku jej nie uzywalam, a i teraz sie zastanawialm gdzie  ja dac, tak zeby byla najlepiej wyeksponowana. Wisi na mojej metalowej choince. Najciekawsze jest to, ze rzuca kolorowe swiatlo na szklana kule, ktora normalnie jest wypelniona przezroczystym plynem. Ten wianek z gwiazdek zrobilam bo szkoda mi bylo je wyrzuc. Z kartonu wykroilam kolo i na to poprzyklejalam gwiazdki ...






Serdecznie pozdrawiam
Ela

Mittwoch, 12. Dezember 2012

koniki bujane i chorek aniolkow

dzisiaj moja kolekcje konikow na biegunach. Z roku na rok sie powieksza. Niestety nie mam miejsca na takiego prawdziwego, duzego... ale to moze i dobrze, male wystarcza....








do tego jesze maly chorek aniolkow (kolekcja sie tez powieksza) ktory jest pilnowany jak przystalo na zime przez balwana......




Serdecznie pozdrawiam
Ela

Dienstag, 11. Dezember 2012

Stare obrazki..

no takie stare to one nie sa bo maja dopiero dwa lata. W ubieglym roku mialam je powieszone na choince, ale w zieleni igiel ginely i nie bylo ich widac. W tym roku postanowilam je wyeksponowac. Stara butelka z apteki, suche galezie pomalowane na bialo... obrazki ... male lampki na baterie i zobaczcie sami..








Butelka stoi w korytarzu i byl problem ze swiatlem, ale mysle, ze zdjecia i tak mi sie udaly.

Serdeczne pozdrowienia
Ela

Sonntag, 9. Dezember 2012

Sloik po ogorkach

w poprzednim poscie pisalam, ze bylam "kreatywna". Moj wianek na drzwi bardzo mi sie podoba i moi sasiedzi juz sie pytali gdzie go kupilam, ile zaplacilam itp. a ja odpowiadam - szyszki,mech z lasu i 30 min, pracy...






w listopadzie bylismy w Polsce. Pojechalismy po 20 latach autobusem i musze powiedziec, ze bylam zaskoczona komfortem jazdy. Moj M mial zapalenie miesni i sciegna w prawej rece, a ja - no coz, zawsze mowie ze ja mam "samochod z kierowca" - niestety nie mam prawa jazdy. W takich momentach by sie przydalo, ale mnie nawet nie ciagnie do tego. Szczerze mowiac, nie lubie za bardzo nawet jako pasazer samochodem jezdzic. Juz nie raz slyszalam - "zrob prawo jazdy, to zobaczysz, bedziesz zalowac, ze wczesniej nie zrobilas" Nie wiem, jakos sie nie moge do tego zmosic. Jazda autobusem i lot samolotem maja to do siebie, ze jest ograniczona ilosc bagazu. Moja mamusia byla zawidziona, ze nie bede mogla "wiecej wziasc" - Dziecko drogie, to prznajmniej sloik ogorkow kiszonych wez ze soba!. No i wzielismy, ogorki byly przepysze, dlugo nie wytrzymaly w sloiku, tym juz sie moj M zajal. Ogorki zniknely, pozostal sloik...




teraz czas na moja szopke betjejemska. Pisalam juz, ze siasiad mojej tesciowej robi rozne dziwne rzeczy z drzewa. Sowe i "chlopka" juz znacie. Do tego dolaczyla szopka, ktora stoi na stole na balkonie.....



zycze milej niedzieli i pozdrawiam
Ela

Donnerstag, 6. Dezember 2012

Lampa i....

w pazdzierniku pokazywalam zdjecie domku http://argoblau.blogspot.de/2012/10/zima.html. Bardzo sie cieszylam, ze go kupilam, test na balkonie byl pozytywny. Duzo blogow ma takie albo inne domki, teraz jest u mnie swiatecznie przystrojony




Czas przedswiateczny, to czas spokojny - taki przynajmniej powinnien ten okres byc. Przygotowania do Swiat zajmuja jednym wiecej, innym mniej czasu. Mysle, ze stres przedswiateczny poteguje sie przez media. Wszedzie przepiekne wystawy, reklamy w telewizji, odliczanie dni.. U mnie tez nie jest lepiej. Koniec roku sie zbliza -w pracy nawal roboty. Nie robimy sobie prezentow swiatecznych  (moj M mowi - nie jestesmy male dzieci) to przynajmniej nie musze w tym okresie po sklepach latac i czegos odpowiedniego szukac. Drobnostki ktore sobie darujemy na Swieta przygotowuje w ostatnim tygodniu. Pomimo tego wszystkiego staram sie nie wariowac. Najbardziej odpoczywam przy moich "robotkach". W ubieglym tygodniu bylismy u naszej corki i dostala punktualnie na rozpoczecie adwentu zrobione ozdoby swiateczne. Wianek zrobilam z deski do krojenia, pomalowanej na bialo. W rowek wkleilam szyszki, dekoracje w srodku mozna zminiac. Ja w tym roku tradycyjnie - bialy i czerwony kolor. Do wianka byly mi porzebne szyszki, moj M musial ze mna do lasu jechac i zbierac... zadowolony nie byl ..po lesie chodzic to co innego ale szyszki zbierac... Oczywiscie zrobilam i dla mnie jeden, ale to w nastepnym poscie ..







Serdecznie pozdrawiam i mysle, ze bylyscie grzeczne hi...hi.. - ja w moich butach mialam slodycze, a Wy??

Ela