Mittwoch, 7. März 2012

..moje takie tam dlubanie....

.. na szydelku robie prawie nieustannie. Jest to dla mnie jak terapia odstresujaca, ale czasami zaczne wiecej robotek na raz i nie dokoncze ich, bo znowu cos innego mi wpadnie w oko. ...



.. moja tesciowa zazyczyla sobie oslanke na abazur do lampy stojacej. Niby nic trudnego, ale dlugo szukalam wzoru do tego abazura. Bo musiala i forma abazura pasowac i wzor koronkowy. Ostatecznie znalazlam zdjecie w necie, no i mojej tesciowej tez sie spodobal. Jesze mi zostalo troche do zrobienia. Abazur jest duzy - srednica 54cm  i dlugosc 45 cm. Mysle, ze efekt koncowy bedzie udany. Zdjecie pokaze pozniej..


..z tych kwadratow bedzie poduszka na balkon.. 


... tu zaczelam poncho, no ale jak widac nie skonczylam, bo zima sie zaczela i doszlam do wniosku, ze do nastepnej jesieni mam czas...


... obrus mnie wykanczal. Niby szybko sie robi, bo male elementy pojedyncze, ale po 20 szukach patrzec na nie nie moglam....

No ale to oczywiscie nie wszystko. W kolecje czekaja.. pelerynka dla mojej siostry, firanki do kuchni, dlugi  rozpinany sweter (taki troche plaszczowy), tunika na lato itp.. Lubie robic na szydelku w czasie kiedy jade do pracy - w metrze. Musze prawie godzine jechac wiec w ten sposob sobie umilam te "podroz" Codziennie dwie godziny robotek... Oczywiscie do tego nadaja sie tylko male robotki, ktore nie zajmuja duzo miejsca. Obecnie wyszukuje pomyslow na ozdoby wielkanocne.


Zaczelam o motylkow, a potem beda jeszecze moze jajeczka (jak zdaze) ...

Serdecznie pozdrawiam
Ela

Dienstag, 6. März 2012

.. co jeszcze zrobilam..


 .. kupilam kiedys bardzo.. bardzo.. bardzo dawno temu w Ikea te drewniana tace (platere). Bardzo przydatna na przyjecia bo jest obrotowa i ma jeszcze wkladke szklana. Nie wiem czemu wybralam wtedy serwetke z biedronkami ??? Ostatnio jej nie urzywalam bo nie moglam juz na te biedronki parzec, a nie mialam zadnego nowego pomyslu na cos nowego. No i stalo sie, kolezanka w pracy przniosla ciasto urodzinowe i serwetki. Tak mnie ta serwetka zauroczyla, ze wyprosilam od niej reszte opakowania. Juz w pracy wiedzialam co z tym motywem w pierwszej kolejnosci zrobie. Oto efekt koncowy mojej pracy....



te pudelko po ciasteczkach posluzylo za opakowanie do prezentu dla kolezanki. Sama folia przezroczysta wydawala mi sie za nudna i tak powstalo opakowanie wielokrotnego uzytku...



.. wianek upleciony z bukszpanu, proba przed swietami..


.. mam niedaleko bardzo fajny sklepik z artykulami dekoracyjnymi w stylu Shabby. W ubieglym tygodniu przypadkowo bylam tam. Okazalo sie, ze sklepik mial wyprzedasz wszystkich artykulow, doslownie za grosze. Ta mala mydelniczka od IB Laursen (tylko na zdjeciu tak wyglada) urzekla mnie motywem. Kupilam ja za jedenyne 0,70 EUR. Niestety spoznilam sie. Wyprzedaz byla od poniedzialku a ja zajrzalam tam dopiero w piate. No a przy przecenach do 80 % mozecie sobie wyobrazic, ze nie bylo juz wyboru w towarach. Nawet dekoracje byly wysprzedane.  


..  nie zbieram nalogowo misi, ale tego albo ta ( bo ma sukienke) musialam miec. ..

Serdecznie pozdrawiam
Ela

Montag, 5. März 2012

jajka






.. na wielu blogach zaczynaja sie juz zdjecia z ozdobami wielkanocnymi. Nabralam ochoty .. i wzielam sie do roboty. Nie to nie jest moja dekoracja swiateczna, galazki sluzyly do suszenia jajek. Czesc zostawie sobie a reszta zostanie przeznaczona na prezenty.
Zycze milego tygodnia
i serdecznie pozdrawiam
Ela

Mittwoch, 29. Februar 2012

Troche wiosny



 Doniczka i podstawka zostaly zakupione oczywiscie na pchlim targu za grosze..



 .. moj kaktus "patyczek" - tak ja go nazywam, znowu zakwitl. W ubieglym roku nie zwrocilam na to szczegolnej uwagi. Zastanawialam sie tylko czemu na parapecie lezy tyle zoltych kuleczek. Teraz juz wiem..


.. motylki do mnie juz przylecialy. Kupilam dwa opakowania motylkow samoprzylepnych do dekorowania kartek pocztowych (3D) - kawalek nitki, dwa te same motylki sklejone razem i prosze.. niestety nie udalo mi sie zrobic zdjec z innymi kolorami, ale bardzo ladnie wygladaja i mienia sie w sloncu..


.. pogoda w Hamburgu nie ciekawa, co prawda jest juz cieplo (hi..hi ..prawie 10 stopni) ale od poniedzialku jest szaro i buro. Caly czas pada mzawka.  Postanowilam troche przyspieszyc nadejscie wiosny. ... moze to pomoze... 
Serdeczne pozdrowienia
Ela

Sonntag, 26. Februar 2012

Nowe zakupy













dlugo mnie nie bylo. Chorubska mnie meczyly od Noweg Roku - nie wiem czy tak bedzie caly rok, bo jak to sie mowi - jak sie rok zacznie .... Mniejmy nadzieje ze nie.  Dzbanek do kawy kupilam z mysla o kwiatach. Mial sluzyc jako konweka - mial bo niesttety zostalo mi po nim tylko zdjecie. Dzbanek spadl z parapetu i byl nie do uratowania. Moj M powiedzial tylko - dobrze, ze to nie ja otwieralem okno.. Trudno, o juz widzialam w nim jesienne dekoracje.. Moze jeszcze kiedys podobny znajde. Koszyk na chleb bedzie oczywiscie przybielony ale wkladke zostawie taka jaka jest bo nie bedzie do kompletu ( nawet nie wiem jak sie te "kapturki na jajka" nazywaja) pasowala.

Serdecznie pozdrawiam
Ela

Donnerstag, 22. Dezember 2011


zycze wszystkim zdrowych i wesolych Swiat

Ela

Sonntag, 11. Dezember 2011

ciasteczka i..




wczoraj wzielam sie za pieczenie ciasteczek. Znalazlam stary przepis mojej cioci na kruche ciasteczka. Wyszly mini, bo specjalnie uzylam malej foremki do ciastek. Teraz przed swietami mozna kopic duzo produktow do pieczenia i tak przez przypadek udalo mi sie kupic: cukier cynamonowy, pomaranczowy, cytrynowy i gruby tzw. gradowy o smaku wanili. Kazde cisteczko bylo posypywane innym cukrem i co zajelo mi wiecej czasu niz normalnie - ale sie oplacalo, bo sa przepyszne - chyba dlugo nie postoja !!.

Te male choinki   - niestety nie udalo mi sie zrobic takich zdjec zeby orginal oddawaly - sa wielkosci 5 cm z aluminium i pomalowane na zielono i srebrno. Blach nie jest gladka tylko troche jak by pognieciona, przez to swieca sie bardziej. W nastepnym roku zrobie z nich chyba szyldziki do swiczek.

Poszewke na podzszke dostalam od mojej kolezanki na urodziny. Haft jest wykonany wstazeczka satynowa. W orginale wyglada jesze ladniej. Teraz zdobi moje lozko w sypialni.

Serdecznie pozdrawiam
Ela

Montag, 5. Dezember 2011

Szyszki




w sobote prawie przez caly dzien padal deszcz. Nic mi sie nie chcialo robic. Nie wiem czy Wam to sie tez zdarza ? W domu sie zawsze cos znajdzie, co mozna zrobic pozniej (jak bedzie brzydka pogoda itp., itd. ) - przynajmniej u mnie tak jest. A jak juz jest brzydka pogoda to mi sie nic nie chce. Tak bylo w sobote - nie moglam sobie znalesc miejsca. W koncu wzielam sie za porzadkowanie moich farb i pedzli. W jednej tubce bylo jeszcze troche farby, wiec sprobowalam z malowaniem szyszek. Szyszek mam mnostwo bo je zawsze zbieram latem i do zimy przetrzymuje w lnianej torbie w piwnicy. Szyszki sie wtedy wysuszaju i otwieraja. No a potem zostaje tylko je posortowac i na zime jak znalazl. Nie chialam malowac wszystkich szyszek jakich zuzylam do dekoracji swiatecznej bo mi sie wydawalo, ze bedzie za duzu tej bieli. Zrobilam tylko pare.

Serdecznie pozdrawiam
Ela

Sonntag, 4. Dezember 2011

Adwent



















nie moglam sie zdecydowac ktore zdjecia wybrac wiec dodalam wszystkie.

Serdecznie pozdrawiam
Ela