
...ich liebe Shabby Chic und alles was alt/antik und weiß ist...
Dienstag, 30. November 2010
Pytanie i odpowiedz
A teraz odpowiedz na moje pytanie z poprzedniego postu: ten produkt nazywa sie Tastevin i sluzy do degustacji czerwonego wina. Nie przejmujcie sie - ja tez nie wiedzialam.........
Pozdrowienia Ela
Dienstag, 16. November 2010
Pytanie/Frage......


.... ich habe beim letzten Flohmarktbesuch zwei solche Teile gekauft. Der Verkäufer hat davon ganze Menge gehabt. Ich fand die kleine Teile süß und dachte gleich an Teelichter. Nun komme ich zu der Frage: Wer weiß was es ist und vofür wird es genutzt? Ich habe nachgefragt und war überrascht. - Die Lösung gibts in den nächsten Post falls niemand es weisst.
....ostatnio kupilam dwa takie male przedmioty, bardzo mi sie spodobaly i pomyslalam, ze beda fajne jako podstawki pod swieczki. Sprzedajacy mial tego caly karton, a moje pytanie jest: czy ktos wie co to jest i do czego sluzy??? Ja sie zapytalam i bylam bardzo zdziwiona. Jak nikt nie bedzie wiedzial to odpowiedz podam w nastepnym poscie.
Pozdrowienia
LG Ela
Montag, 15. November 2010
przygotowania swiateczne
na wielu bloga sa juz swiateczne dekoracje, wiec ja tez juz zaczelam. Oczywiscie zaczelam od tego co najlepiej mi wychodzi - od szydelkowania.
Donnerstag, 21. Oktober 2010
Bild und Rahmen



ich habe vor zwei Monaten einen Bild von meiner Freundin bekommen. Dieser hängte bei ihr in der Garage, da sie keine Verwendung mehr für ihn hatte. Es passte einfach nicht mehr zur Einrichtung. Da war mein Mann aktiv und sagte als er diesen gesehen hat - das wäre was für meine Frau - und ich dürfte ihn mitnehmen. Ich habe mir ihn kurz angequckt und dachte - nicht schlecht - du kannst den Rahmen weiss streichen und Spiegel darein setzten. Nun landete dieser Bild erstmal bei uns im Keller. Letzte Woche war an der Zeit ihn zu bearbeiten. Ich habe schon alles vorbereitet und das Bild geholt und dann -Überraschung !! Es stellte sich raus, dass es ein auf Leinen gemalte Bild ist. Ich habe beschlossen den so zu lassen wie es im Original war und an die Wand montiert. Den Rahmen habe ich auch so gelassen obwohl ich mich noch nicht schlüssig bin, ob ich den doch nicht weiss streiche. Was meint ihr dazu - so lassen oder weiss streichen???
**********
przed dwoma miesiacami dostam od kolezanki w prezencie obraz. Ten obraz wisial u niej w garazu bo nie pasowal do reszty wyposarzenia. Moj maz jak go zobaczyl to powiedzial - to jest cos dla mojej zony. Ja rzucilam na niego okiem i pomyslam, ze rame moge pomalowac na bilao i lustro w nia wstawic. No i tak obraz pojechal z nami do domu. Wyladowal najpierw w naszej piwnicy. W ubieglym tygodniu przygotowalam wszystko do bielenia, wyciagnelam obraz z piwnicy -a tu niespodzianka! - Obraz jest orginalny - na lnie olejna farba malowany. No i zostawilam go tak jak jest. Zostal powieszony na scianie, tylko dalej nie wiem, czy rame malowac czy nie. Co wy o tym myslicie - zostawic go tak czy malowac???
LG Ela
Dienstag, 19. Oktober 2010
Historia pewnej lampy i moje robotki...










Dnie sa coraz krotsze i zimniejsze. Ostatnia sobota byla okropna - deszcz i deszcz i.. co robic? Nie to ze nie mam co robic, bo kazda kobieta znajdzie w domu cos do roboty, ale sobie pomyslalam, ze czas sie wziasc za "bielenie". Pierwsza poszla w roch lampa - dostalam ja kiedys od kolezanki z pracy - jej syn robil takie. Po 25 latach opatrzyla mi sie ta ciemna podstawa i przemalowalam "troche". Najpierw byla cala biala, ale stwierdzilam, ze nie widac wzoru i zaczelam przecierac az do tej wersji ktora jest na zdjeciu. Mnie sie podoba. Do tego dodalam nowy "klosz" koronkowy. Poniewarz chcialam, zeby inne lampy takze mialy nowe klosze, to musialam sie spieszyc z robotkami. Nie wiem jak Wy ale ja jak cos sobie wymysle, to musze odrazu miec calosc a nie czekac i czekac... i sie polproduktami cieszyc. Druga lampe zostawilam w orginale. Dostalam ja od mojej siostry - jej kolezanka robila kiedys takie - jest to butelka po koniaku przerobiona na lampe. Poniewaz mialam kiedy faze koloru niebieskiego - chcialam niebieska. No a teraz stwiedzilam, ze troche niebieskiego nie za szkodzi. Widzialam w internecie zdjecia lazienek i bardzo mi sie podobaly robione recznie pokrowce na chusteczki, papier toaletowy itp. Ja sobie zaraz zrobilam pokrowiec na papier toaletowy. No i najwazniejsze - na ostatnim targu dostalam bardzo tanio kosz na pranie. Pani wlasciwie miala w nim swoje rzeczy i byl nie na sprzedaz, ale w koncu mi go sprzedala za jedyne 3 Euro. Moj maz tylko pokiwal glowa i powiedzial - ciekawy jestem gdzie go postawisz?? - oczywiscie zanlazlam miejce - nawet nie musialam go malowac, bo juz byl bialy - dodalam koronke, deko i gotowe.
Bardzo dziekuje za komentarze i ciesze sie, ze do mnie zagladacie
Pozdrowienia Ela
Montag, 18. Oktober 2010
Sonntag, 17. Oktober 2010
Sonntag, 10. Oktober 2010
Projekt - Herbstdeko












mein Mann war gestern Vormittags mit Freunden unterwegs und ich habe die Zeit ausgenutzt um die Wohnung herbstlich zu dekorieren. Trotz der Sonne müssen wir uns leider gestehen - der Sommer ist vorbei. Leider, die Tage werden kürzer und die Nächte kälter. Ich habe zuerst meinen Balkon fertig gemacht, alles abgeschnitten und die Sommerdekos entfernt. Die Farben sind z.Zt. sehr kräftig - viel Orange und Rot aber so sieht der Herbst noch - wie mein Ausblick aus dem Fenster. Bestimmt werde ich i ca. 2 Wochen wieder um dekorieren und dann kommt mehr wei?e Farbe. Die Pilze haben wir im Wald gefunden, waren gar nicht darauf vorbereitet, da ich nur bisschen von dem Moos haben wollte.
Ich wünsche schöne Woche
LG Ela
Abonnieren
Posts (Atom)




























